Teksty dłuższe i te, których nie ma na stronach autorskich



Małgorzata Kochman-Sidorowicz - Bolesławiec

Dookoła szaro i ponuro
nawet latarnie przysnęły otulone szalami mgły
ostatni autobus uciekł przemoknięty,
tylko mój parasol się cieszy,
chcąc zrobić mu przyjemność zwolniłam
i teraz otaczają nas zachwycone spotkaniem,
wesołe tańczące krople
idąc sobie tak przez śpiące uliczki
usłyszałam achy i ochy dochodzące zza ogrodzenia
zdziwiona zajrzałam na podwórze kamienicy
było zalane tajemniczym błękitnym światłem
zachwycone dzieciaki spoglądały na człowieka z dziwną skrzynką
podeszłam do nich zaciekawiona
pomyślałam, że pewnie to jakiś iluzjonista
znudzony deszczem, wraca o domu,
ale nie,
ten człowiek doskonale się bawił
i zobaczyłam, to co dzieciaki
w zaczarowanym pudełku mieszkała
i nad nami unosiła się magia,
tajemniczy człowiek wyczarował
też dla nas małe pudełeczka
kazał pomyśleć życzenie i wpuścić do nich świetlny promyk
po czym zaszumiała ciemna peleryna mistrza, po czym
mogliśmy spoglądać na obrazy malowane światłem
wtedy włączyło się słońce
zachwycone maluchy popędziły do domów
trzymając w umorusanych łapkach
swoje sny i marzenia.
spoglądałam za nimi z uśmiechem
chciałam zamienić kilka słów z magiem
ale jego już nie było.
Teraz często w czasie deszczu zaglądam na podwórka
w poszukiwaniu zaklinacza światła


Janusz Musiał - Myszkowice/Katowice

#
Abstrakcyjne symfonie
dotyk światła
pieszczota
światłoczułej powierzchni

jesień
zima
czas szarości i bieli
tak mało słonecznych dni
tak niewiele niespodzianek światła
zapisanych na papierze
wrażliwej na światło powierzchni kartki

obrazy konkurują ze sobą
zarys kształtu wnętrza mieszkania
motyw okna
promienie światła
kształtują
partytury świetlne
symfonie światła

wiosna
lato
słońce, światło
tak wiele
doświadczeń
niespodzianek
słońca
nieoczywistych
nieodgadnionych
obrazów
kompozycji
malowanych światłem
ożywiających
przestrzenie wyobraźni

HondaObscura
mobilność widzialnego
wehikuł H
kapsuła
w jej wnętrzu ukryty materiał światłoczuły
miniaturowe oczy patrzą na świat
obserwują i rejestrują

przemieszczam się w przestrzeni
zmienne pejzaże za oknem
ślady słońca
widzialny tor obrazów
godziny
dni
tygodnie
synteza czasu
zachodzących przemian
materiał wrażliwy na światło
ukryty w wehikule H

w tle rozbrzmiewają
konkretne dźwięki
podróży
oczekiwania na podróż...


Kamil Myszkowski - Sosnowiec

Wystawa Projekt „Twarzysze”

Czym jest wizerunek człowieka? Jak postrzegamy każdego z osobna? Gdzie sięgają granice ludzkiej otwartości na nieznane? Jak dużym zaufaniem może być obdarzony człowiek twierdzący, że robi zdjęcia metalową puszką? To właśnie na tych pytaniach oparła się realizacja Projektu „Twarzysze”. To te pytania postawiłem sobie, planując całe przedsięwzięcie i należy je poznać, aby zrozumieć moje zamierzenia.
Nie jest nowością, że tworząc zdjęcia zadaję sobie trudne pytania, jednak Projekt „Twarzysze” zmusił mnie do głębszego zastanowienia się nad tym, co robię i do czego wykorzystuję moje fotografie. Nad tym jak mocny środek przekazu mam do dyspozycji.
Sprawa była o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ pracując nad cyklem 39 portretów, z których składa się Projekt, zetknąłem się z 39 niepowtarzalnymi charakterami. Musiałem je przekonać, że można zrobić zdjęcie przy pomocy puszki, że aparat nie potrzebuje żadnych guzików, czy obiektywów a co najważniejsze, że taka fotografia ukazuje więcej prawdy o człowieku. 39 osób początkowo patrzyło na mnie z tą samą ironiczną miną, która jednak z biegiem mojej opowieści, stawała się coraz bardziej zainteresowana.
Realizując Projekt „Twarzysze” nie kierowałem się szczególnymi wytycznymi co do doboru modeli. Chodziło o to, żeby dotrzeć do szerszej grupy osób, w czasie dwóch dni. Nie dyskryminowałem żadnej osoby, warunkiem było tylko zatrzymanie się nieruchomo na 10 sekund (co w niektórych przypadkach było trudne).
Projektem chciałem zwrócić uwagę na WIZERUNEK CZŁOWIEKA, a raczej to że obecnie jest on zbyt mocno kreowany. Z każdej strony otaczają nas wyidealizowane oblicza, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. W opozycji powstał cykl 39 portretów, który poprzez prostotę przybliża nas do prawdy o człowieku.
Fotografia otworkowa - technika, za pomocą której zrealizowany został Projekt „Twarzysze” - bazuje na świetle. W przypadku tej metody, światło staje się narzędziem, dzięki któremu WIZERUNEK zostaje zatrzymany i odwzorowany w najprostszy sposób na materiale światłoczułym. Moje prace są więc wytworem iluminacji, siły słońca, która dzięki połączeniu z pierwotną formą fotografii, ukazuje człowieka w często nieznany wcześniej sposób.
Który wizerunek człowieka jest prawdziwszy, postrzegany przez oko, czy ten zapisany przeze mnie na papierze fotograficznym? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiem jednak, że obraz widziany przez otworek daje szersze pojęcie o człowieku, pokazuje nam go w bardziej naturalny sposób niż to możliwe. Powrót do korzeni fotografii pozwala mi szanować każdy kadr. Każdy błysk rejestrowany na papierze powoduje, że ujęcie jest jedyne w swoim rodzaju, że nie da się go powtórzyć. Niesamowitość jednak tkwi w prostocie.
Projekt „Twarzysze” był realizowany w dniach 22 oraz 23 września 2012 roku w Wiśle Wielkiej podczas harcerskiego zlotu „Mokre Stopy”. Dlaczego jest niepowtarzalny? Ponieważ zmusza do zadawania pytań i inicjuje odpowiedzi. Te 39 fotografii jest jak samonapędzająca się maszyna, która rozbudza wyobraźnię a za razem motywuje do działania. Wykorzystanie fotografii otworkowej jako formy przekazu powoduje spojrzenie na człowieka z zupełnie innego, nieznanego punktu. Przedstawiam 39 osób, tak jak ukazały się mnie.

Kamil Myszkowski - fotograf, dziennikarz, członek i współzałożyciel Grupy Fotograficznej „Poza Kadrem” działającej przy MDK „Kazimierz” w Sosnowcu. Od ponad 3 lat w swoich działaniach artystycznych wykorzystuje fotografię otworkową. Uczestnik wielu wystaw indywidualnych i grupowych.


Thomas Töpler - Niemcy - Germany

Nachdem die Ergebnisse meines ersten Berlin-Trips für meinen Geschmack fast etwas brav ausgefallen waren, wollte ich beim zweiten Trip gerne kreativer sein. Aber Kreativität lässt sich nicht erzwingen, sie hat ihren eigenen Kopf. Und so präsentierte sie sich mir beim zweiten Mal recht eigensinnig bzw. sie präsentierte sich überhaupt nicht, blieb im Verborgenen, ließ mich scheinbar im kalten Regen völliger Einfallslosigkeit stehen. Diese in so krassem Gegensatz zu meiner eigentlichen Idee stehende Situation brachte mich an meine Grenzen. All die schönen selbst kreierten Dämonen, mit denen jeder kreative Mensch vertraut ist - die Versagensangst, die scheinbare Erkenntnis, dass man in Wahrheit überhaupt nicht kreativ ist, sich das nur eingeredet hat - ja, sie waren da und versüßten mir den Tag. Der so sehr kreativ sein wollende Mensch in mir sah keinen anderen Ausweg als in den Reportage-Modus zu wechseln und zu dokumentieren, was ich da erlebte. Die Mutlosigkeit, die mich im Sony Center in die Stühle aller vorhandenen gastronomischen Etablissements sinken ließ. Die Wut, die mich so aufwühlte, dass ich mich im Regierungsviertel frech vor die eigentlichen Motive drängte. Und auch die dezente Entspannung, die aufkam, als sich doch etwas Leben in meiner Brust regte und ich begann, etwas von dem Fluss zu spüren, den man als kreativer Mensch so liebt. Ich hoffe, Sie spüren zumindest einen Teil davon, wenn Sie die Bilder betrachten.

Given that I had found the results of my first Berlin trip to be kind of too nice and usual I planned to be more creative when doing the second trip. However you cannot force creativity, „she” has a mind of her own. So she did appear pretty stubborn or rather she did not appear at all, stayed in hiding, left me out in the cold rain of having no idea whatsoever. This situation being in obvious conflict with my original idea made me reach my limit. All of the nice self-created demons any creative person is familiar with - the fear of failure, the imaginary perception not to be creative at all actually, to have just been fooling oneself - well they were there and made my day. The creativity craving side of me didn´t see any other way out than to switch over to coverage mode and to document what I experienced. The despondency that made me drop on the chairs of all gastronomic establishments available at the Sony Center. The angriness stirring me up so much that I impudently put myself in front of some of the Government District objects I had planned to shoot. Also the restrained relief coming up when some life emerged in my chest and I began to feel some of the flow loved so much by creative persons. I hope you´ll feel at least part of this when viewing the pictures.

Rezultaty mojej pierwszej wizyty w Berlinie wypadły - jak na mój gust - nieco zbyt grzecznie. Postanowiłem więc za drugim razem być bardziej kreatywnym. Ale kreatywności nie wymusimy - ma ona swoje własne drogi. Nic więc dziwnego, że pojawiała się dość opornie, a raczej w ogóle nie pojawiała, chowając się w ukryciu. A mnie zostawiła na lodzie - kompletnie bez pomysłów. Ta sytuacja, zupełnie odwrotna wobec moich pierwotnych planów, doprowadziła mnie do granicy wytrzymałości. Wszystkie demony, które zna każdy artysta - strach przed porażką, poczucie, że właściwie to jestem beztalenciem wmawiającym sobie kreatywność - tak, wszystkie te demony były obecne i decydowały o tym, jak wyglądały tamte dni. Jednak ten kreatywny człowieczek we mnie podsunął mi wyjście z sytuacji - wybór drogi reportażu i dokumentacji moich codziennych przeżyć. Musiałem pokazać tę bezsensowność, sadzającą mnie na krzesłach spelunek w Sony Centrum. Wzbierającą we mnie wściekłość, która sprawiła, że w dzielnicy rządowej postawiłem swoja osobę na pierwszym miejscu przed obiektami, które planowałem sfotografować. A także to delikatne rozluźnienie pojawiające się w momencie, gdy jednak coś w mym sercu drgnęło i poczułem ten prąd podniecenia, który każdy kreatywny człowiek tak kocha. Mam nadzieję, że poczujecie chociaż cząstkę tego, oglądając moje zdjęcia.


„Romski Pstryk - Romani Click”
Marta Kotlarska - Londyn/Warszawa, Małgorzata Mirga-Tas - Czarna Góra, romskie dzieci

W 2007 roku zrealizowany został projekt fotograficzny „Romski Pstryk”, adresowany do romskich dzieci. Projekt w 2007 był realizowany w ramach II edycji Programu dla Tolerancji „To, co wspólne / to, co różne” Fundacji Batorego, a od 2008 do 2013 realizowany przez Romskie Stowarzyszenie Oświatowe „Harangos”, dzięki dotacji przyznawanej przez Ministerstwo Cyfryzacji i Administracji w Polsce.
W ramach projektu na osiedlach romskich organizowane są kilkudniowe zajęcia dodatkowe dla dzieci romskich w wieku od 3 do 18 lat, podczas których dzieci konstruują aparaty otworkowe (tzw. camera obscura). Za ich pomocą, pod okiem profesjonalnego fotografa Marty Kotlarskiej z „Akademii Pstryk” oraz rzeźbiarki i malarki romskiego pochodzenia, związanej z Romskim Stowarzyszeniem Oświatowym „Harangos”, absolwentki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych Małgorzaty Mirgi- Tas, wykonują zdjęcia - ilustracje do baśni cygańskich Jana Mirgi. Projekt „Romski Pstryk” zaowocował cyklem, finansowanych poza wystaw i akcji ulicznych, mających na celu zwrócenie uwagi na brak komunikacji między społecznością polską i romską, oraz problem alienacji tej ostatniej.
„Przez cały czas trwania projektu utrzymywała się dwukrotnie wyższa niż zakładana pierwotnie frekwencja, młodych Romów na zajęciach zorganizowanych w ramach tegoż projektu. Entuzjastyczne podejście do zajęć prezentowane przez dzieciaki romskie - upewniło nas, że proponowana przez Akademię Pstryk forma edukacji nieformalnej odpowiada potrzebom młodych Romów.”

Romskie Stowarzyszenie Oświatowe „Harangos” zrealizowało w roku 2012 projekt ROMSKI PSTRYK, którego autorkami są Małgorzata Mirga-Tas i Marta Kotlarska.
Autorki projektu postanowiły podjąć dialog ze stereotypami. Istnieje wyraźna potrzeba nieszablonowych działań skierowanych do społeczności romskiej, dających jej szansę pozytywnego zaistnienia w życiu społecznym. Widzimy potrzebę niekonwencjonalnych projektów skierowanych do dzieci i młodzieży na osiedlach romskich w trakcie wakacji. W odpowiedzi na tę potrzebę powstał projekt „Romski Pstryk” w którym kilka osób, autorki i współtwórcy projektu: Magdalena Szczerba, Edyta Jaśkowiak i Piotr Mirga, postanowiło poświęcić swój czas młodym mieszkańcom z najbiedniejszych, najbardziej wyalienowanych osiedli romskich w Małopolsce. Do wspólnych działań zaprosiłyśmy w tym roku 2012 młodych Romów z osiedli romskich: Ostrowsku (od 1-6 sierpnia) i Maszkowicach (od 8-12 sierpnia). W plenerach osiedla wspólnymi siłami dzieci wykonywały zdjęcia otworkowe - ilustracje do bajek i dwóch wierszy Jana Mirgi.
Dzieci z Ostrowska świetnie się bawiły i zrobiły zdjęcia do bajki Jeźdźcy Apokalipsy.

LISTA DZIECI Z OSTROWSKA
Sylwia Wil; Weronika Kamińska; Paulina Smarduch; Klaudia Mirga; Ksawery Kamiński; Kamil Kamiński; Adrian Kamiński; Daniel Wil; Dawid Gil; Patryk Wil; Sabina Kamińska; Roksana Smarduch; Filip Wil; Gustaw Wil; Martyna Gil; Andżelika Smarduch; Patryk Wil; Gabrysia Tylka; Patryk Tylka; Marian Wil

Dzieci i młodzież z osiedla romskiego w Maszkowicach wykonały zdjęcia do dwóch wierszy pt. „Zefirek” i „Obrazek”. W tej miejscowości w projekcie uczestniczyło całe osiedle romskie, zainteresowane były nie tylko dzieci ale też ich rodzice. Dla Nas - całego zespołu „Romski Pstryk” praca z dziećmi na tych dwóch osiedlach dała nam wiele radości i dumy z młodych Romów. Pracowały dzielnie, z pasją podchodziły do tematu, który im zadaliśmy mianowicie wykonanie zdjęć z pudełka do bajki i wierszy. Mamy nadzieję, że ten projekt będzie ich ulubionym wspomnieniem, że wzrosło wśród dzieci poczucie własnej wartości.

LISTA DZIECI Z MASZKOWIC Danek(Marian); Armando Mirga; Fabian Mirga; Konrad Mirga; Jimi Mirga; Sławek Mirga; Maciek Mirga; Lucyna Mirga; Natalia Mirga; Anita Mirga; Renata Mirga; Armando; Marilka; Trojan; Sylewek; Mateusz Szczerba; Darek Szczerba; Damian Szczerba; Gracjan Szczerba; Nicola; Wanesa; Ula Oraczko; Krzysztof Oraczko; Miranda; Jesica; Sajmon; Jakub; Kinga Oraczko; Patryk Oraczko; Bartek; Natalia Szczerba; Sajmon Szczerba; Daria Szczerba; Marcin Szczerba; Jastin Szczerba; Sandra Szczerba; Andżelika Ciureja; Fabian Szczerba; Denis; Ricardo Szczerba; Dominika Mirga; Kamila Mirga; Adrian Mirga; Adrian Maciołek; Santino Ondycz; Julian Maciołek; Dżoana; Agnieszka Kujawa; Ewa Michalewicz; Klaudia Oraczko; Tamara

Projekt został zrealizowany dzięki dotacji przyznanej przez Ministra Administracji i Cyfryzacji w Polsce, w ramach realizacji Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce.